Z ostatniej chwili:
Patrycja Królikowska: „Napotkałyśmy na ścianę”

Patrycja Królikowska: „Napotkałyśmy na ścianę”

Bez sukcesu zakończyło się spotkanie SPR Pogoni Szczecin z GTPR-em Gdynia. Mistrzynie Polski zwyciężyły w Grodzie Gryfa 27:22. Granatowo-bordowe muszą więc czekać na przełamanie fatalnej passy. Czego zabrakło w niedzielnym starciu? – Więcej »

Pogoń bez przełamania w grupie mistrzowskiej

Pogoń bez przełamania w grupie mistrzowskiej

Szczeciński zespół wciąż nie może znaleźć sposobu, by przełamać złą serię, jaka zaczęła się pięć kolejek wcześniej. Do meczu z GTPR-em Gdynia widać było nie tylko poprawę w grze, ale i pewną Więcej »

Jeden cel spełniony, pora na kolejny. Czekamy na was w Netto Arenie

Jeden cel spełniony, pora na kolejny. Czekamy na was w Netto Arenie

SPR Pogoń w niedzielne popołudnie podejmie we własnej hali kolejnego rywala z wysokiej półki. Choć wyniki GTPR-u Gdynia w sezonie 2017/2018 nie zachwycają, to wciąż aktualne mistrzynie Polski. Do końca rundy mistrzowskiej Więcej »

Puchar Polski: „Sprytna taktyka na Start. SPR Pogoń w wielkim finale!”

Puchar Polski: „Sprytna taktyka na Start. SPR Pogoń w wielkim finale!”

SPR Pogoń Szczecin zagra w wielkim finale Pucharu Polski! Granatowo-bordowe przegrały mecz w Elblągu z tamtejszym Kram Startem 24:28, ale dzięki przewadze z pierwszego spotkania to ekipa z Grodu Gryfa może już Więcej »

Puchar Polski: „Postawić kropkę nad i”

Puchar Polski: „Postawić kropkę nad i”

SPR Pogoń ograła Kram Start 27:21. Tak było tydzień temu w pierwszym meczu półfinałowym w Pucharze Polski. Pora na rewanż. Tym razem w Elblągu. Szczecinianki mogą powtórzyć wyczyn z sezonu 2015/2016, kiedy Więcej »

 

Pora ponownie posmakować gry o złoto, zapowiedź meczu

Ku końcowi zbliża się rywalizacja w Pucharze Polski kobiet. Już w środę (11 kwietnia) SPR Pogoń wystąpi w pierwszym meczu półfinałowym z Kram Startem Elbląg, czyli obecnie trzecią siłą PGNiG Superligi. Dla szczecinianek to idealna okazja, aby powalczyć w tym sezonie o to trofeum. – „Trzeba wygrać spotkanie i to jak największą różnicą bramek, żeby później w miarę spokojnie jechać do Elbląga” – apeluje skrzydłowa granatowo-bordowych, Joanna Gadzina. Nasze rywalki ostatni raz sięgały po puchar 1999 roku, my 7 lat wcześniej.

Nasza fanka Julia potrzebuje pomocy

Nasz jedna z najwierniejszych fanek potrzebuje pomocy. Julkę możecie spotkać na zdecydowanej większości meczy, niestety choruje na bardzo rzadką chorobę genetyczną – Zespół Retta. Zwracamy się do Was o pomoc, aby to zrobić w formularzu PIT należy wpisać numer: KRS: 0000037904 W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podać: 19604 Zboralska Julia. Zespół Retta jest ciężkim, kompleksowym schorzeniem neurologicznym występującym głównie u dziewczynek . Jest to choroba nieuleczalna i postępująca, która prowadzi do znacznej i głębokiej niepełnosprawności ruchowej oraz znacząco ogranicza możliwość komunikacji z otoczeniem.

Pogoń rozpoczyna walkę o Finał Pucharu Polski!

Już w najbliższą środę 11 kwietnia w hali przy ul. Twardowskiego 12b szczecińska Pogoń rozegra pierwsze spotkanie w ramach półfinału Pucharu Polski. Przeciwnikiem będzie elbląski Kram Start, który w ubiegłorocznej edycji tego turnieju zajął 2 miejsce, przegrywając w finale z Zagłębiem Lubin. Półfinał jest jedynym etapem tych rozgrywek, gdzie drużyny mierzyć się będą dwukrotnie. Zgodnie z regulaminem w tych meczach może paść wynik remisowy, a w przypadku takiej samej liczby punktów po rozegraniu obu spotkań brane są pod uwagę najpierw: większa różnica bramek, a następnie większa liczba bramek zdobytych na wyjeździe. Gdyby również te kryteria nie pozwoliły wyłonić zwycięzcy, wówczas sędziowie zarządzają konkurs rzutów karnych.

Kontuzja Marty Wawrzynkowskiej – oświadczenie

Marta Wawrzynkowska podczas meczu o Mistrzostwo Polski z KGHM Metraco Zagłębie Lubin 28 marca uległa kontuzji kolana. Zawodniczka po meczu pojechała do Szczecina, aby zdiagnozować uraz, niestety po rezonansie magnetycznym potwierdziły się wcześniejsze rokowania o zerwanych więzadłach. W dniu 7.04.2018 nasz bramkarka przeszła zabieg rekonstrukcji w Klinice przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie. Dziękujemy sztabowi ST-Medical i Panu Sebastianowi Kwiatkowskiemu za determinację i sprawne działanie. Życzymy Marcie szybkiego powrotu na parkiet. Dziękujemy za walkę i serce jakie oddała w tym sezonie dla naszej drużyny!

Natalia Krupa: Przyjęłyśmy rolę „Możemy, ale nie musimy”

Ogromnych emocji dostarczył mecz w Szczecinie pomiędzy SPR Pogonią a MKS-em Perłą. Lublinianki przyjechały do Grodu Gryfa w roli faworyta. Z tego zadania się wywiązały, choć trzy punkty mogą zawdzięczać w dużej mierze szczęściu oraz znakomitej postawie między słupkami Weroniki Gawlik. Zawodniczka mogła utonąć w ramionach koleżanek zwłaszcza po ostatniej akcji. Szczecinianki zagrały ją bardzo dobrze, zdejmując nawet swoją bramkarkę. – „Trzeba było podjąć ryzyko” – stwierdziła Natalia Krupa.

Joanna Gadzina żałuje szansy: „Mogłyśmy wygrać z MKS-em”

SPR Pogoń Szczecin nie sprawiła niespodzianki, choć była od tego dosłownie o krok. Emocje sięgały zenitu. Zdecydował tylko jeden gorzej wykonany rzut. Na wysokości zadania stanęła wówczas bramkarka z Lublina, Weronika Gawlik. Granatowo-bordowe przegrały 28:29, ale z parkietu mogły zejść z podniesioną głową. – „Udało nam się podtrzymać niezły poziom przez całe spotkanie” – przyznała po końcowej syrenie Joanna Gadzina.

Było serce, walka i emocje. Zabrakło tylko jednego celnego rzutu

Takie mecze chce się oglądać. Kibice, którzy opuszczali halę przy ul. Twardowskiego 12 b nie mają czego żałować. SPR Pogoń bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę faworytowi – MKS-owi Perle Lublin. Przegrała co prawda mecz 28:29, ale szansę na choćby punkt straciła dopiero na 3 sekundy przed końcową syreną. Najtrudniej było nam zatrzymać na kole Joannę Drabik. Słabszą skuteczność miała za to Marta Gęga. Można żałować, że nie pomyliła się z rzutu karnego, który ostatecznie dał jej drużynie 3 bezcenne punkty. Trenerka Ljlijana Marković mogła mieć sporo uwag do początku rywalizacji. Nasze panie często ostrzeliwały słupki bramki strzeżonej przez Weronikę Gawlik. Tymczasem lublinianki starały się z tych błędów korzystać. Po 10 minutach było 3:7. Na pocieszenie dla gospodyń mylić zaczęła się Marta Gęga. Bardzo dobrze jej rzuty wyczuwała bramkarka Natalia Krupa i to seryjnie. To był dobry impuls dla szczecińskiego zespołu. I taki właśnie był nam bardzo potrzebny.

Udowodnić coś sobie i innym. Pogoń podejmuje lidera z Lublina

Do końca sezonu 2017/2018 zostało jeszcze osiem kolejek. W trzeciej serii gier o mistrzostwo Polski w PGNiG Superlidze SPR Pogoń zmierzy się z MKS-em Perłą Lublin. Szczecinianki podejmą najbardziej utytułowany polski klub kobiecej piłki ręcznej w hali przy ul. Twardowskiego 12 b. Początek meczu już o godzinie 18.00. Naszym zawodniczkom walczyć o medal będzie już niezwykle trudno. Niczego jednak nie można wykluczyć. Najważniejsze zadanie to godnie zaprezentować się w najbliższym spotkaniu z liderem tabeli z Lublina.

Zabrakło czasu i skuteczności. Pogoń bez punktów w hicie

Bardzo dobre widowisko dla oka przeciętnego kibica stworzyły zespoły Metraco Zagłębia Lubin i SPR Pogoni Szczecin w 24. kolejce PGNiG Superligi kobiet. Szczypiornistki obu drużyn udowodniły tym samym, że warto je pokazywać na szklanym ekranie. Miedziowe zdobyły trzy punkty, pokonując szczecinianki 29:27. Jeszcze na 10 minut przed końcową syreną przegrywaliśmy tylko 22:23. Zabrakło chłodnej głowy, trochę skuteczności i czasu.

Pogoń jedzie do Lubina. Mecz z Zagłębiem przy światłach kamer

W drugiej kolejce rundy mistrzowskiej PGNiG Superligi SPR Pogoń uda się na Dolny Śląsk. Rywalkami szczecinianek będzie Metraco Zagłębie. Lubinianki to aktualne wicemistrzynie Polski i jednocześnie wicelider tabeli. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko, zwłaszcza że podopieczne Bożeny Karkut nie mogą sobie pozwolić na żadną wpadkę. Szczecinianki zaś udadzą się w tamten rejon Polski, aby sprawić niespodziankę i wywieźć upragnione punkty. Sytuacja obu drużyn jest zgoła odmienna. Granatowo-bordowe do miejsca na podium tracą obecnie 10 punktów. To całkiem sporo, ale biorąc pod uwagę, że w tej grupie drużyn każdy z każdym może przegrać, jeszcze wszystko jest możliwe. Uciekać muszą z kolei Miedziowe. Chrapkę na drugą lokatę ma już bowiem nie tylko Kram Start Elbląg, ale i Energa AZS Koszalin. Przypomnijmy, że do zakończenia całego sezonu zostało jeszcze 9 meczów. Daje to łącznie aż 21 punktów możliwych do zdobycia. Przetasowań nie można zatem wykluczyć.

Ładowanie