Z ostatniej chwili:

Category Archives: Aktualności

Natalia Janas: „Motywacji nie brakowało”

Szczecinianki nie sprostały zadaniu i w 29. kolejce PGNiG Superligi kobiet musiały uznać wyższość Metraco Zagłębia Lubin. Granatowo-bordowe przegrały 23:31 i nie poprawiły swojego dorobku punktowego. Szwankowała skuteczność. Bardzo duży wpływ na los meczu miała również bramkarka Monika Maliczkiewicz. Pogoń nie ma już szans na medal, ale jak przyznała Natalia Janas, jej drużynie nie brakowało motywacji. – „Była motywacja. Byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu” – stwierdziła nasza prawoskrzydłowa.

Zagłębie lepsze w Szczecinie od Pogoni

SPR Pogoń Szczecin przegrała w 29. kolejce PGNiG Superligi kobiet z Metraco Zagłębiem Lubin 23:31. Granatowo-bordowe nie zaliczą spotkania do udanych, choć początek nic nie wskazywał, by ten mecz tak szybko się rozstrzygnął. O losach rywalizacji zdecydował głównie drugi kwadrans. Po zmianie stron Miedziowe szły po swoje. W 44. minucie czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymała Moniky Bancilon, co tylko utrudniło i tak już niełatwe zadanie. Wynik otworzyły lubinianki i od razu zaznaczyły, że kontra będzie dziś ich mocną stroną. Jak się potem okazało, nie tylko ten element odbił się na walce o ligowe punkty. Nie do przejścia była Monika Maliczkiewicz. Bramkarka idealnie ustawiała się przy rzutach i raz po raz otrzymywała pochwały od swoich koleżanek z drużyny. W 14. minucie było 5:7. Niestety o kolejnym fragmencie zawodów trzeba jak najszybciej zapomnieć.

Pogoń będzie rozdawać medale?

Wbrew pozorom to całkiem realny scenariusz. Chociażby z tego względu, że SPR Pogoń Szczecin czekają pojedynki we własnej hali zarówno z Metraco Zagłębiem Lubin jak i Kram Startem Elbląg, czyli odpowiednio drugą i trzecią drużyną w tabeli PGNiG Superligi kobiet. Za plecami tej dwójki na jakikolwiek błąd czyha już Energa AZS Koszalin, która niewątpliwie będzie nam niezmiernie mocno kibicować. Jako pierwsze o sile naszej drużyny mogą się przekonać Miedziowe.

SPR Pogoń blisko szczęścia. Beata Kowalczyk odebrała nadzieję

Bardzo emocjonujące widowisko stworzyły w Koszalinie zawodniczki Energi AZS i SPR Pogoni Szczecin. Granatowo-bordowe przegrały 22:23 w 28. kolejce PGNiG Superligi, choć przez większość zawodów to właśnie nasze panie były na prowadzeniu. O wyniku zdecydowała ostatnia faza spotkania oraz… Beata Kowalczyk. Szczęście uciekło po tym, jak na kilka sekund przed końcową syreną sposobu na pokonanie tej bramkarki nie znalazła Moniky Bancilon.

SPR Pogoń pozbawi Energę AZS nadziei?

W środę, 25 kwietnia, startuje już czwarta runda PGNiG Superligi kobiet. W grupie mistrzowskiej zagramy w Koszalinie z Energą AZS-em. Dla naszych derbowych przeciwniczek będzie to jedna z ostatnich, jak nie już ostatnia szansa na skuteczne włączenie się do walki o ligowe podium. SPR Pogoń będzie chciała przełamać niemoc, jaka na niej ciąży od pięciu ostatnich spotkań. W starciach z koszaliniankami sprzyjała nam ostatnio dobra passa. Jest duża szansa, aby ją przedłużyć.

Patrycja Królikowska: „Napotkałyśmy na ścianę”

Bez sukcesu zakończyło się spotkanie SPR Pogoni Szczecin z GTPR-em Gdynia. Mistrzynie Polski zwyciężyły w Grodzie Gryfa 27:22. Granatowo-bordowe muszą więc czekać na przełamanie fatalnej passy. Czego zabrakło w niedzielnym starciu? – „Na pewno zawiodła nas skuteczność” – przyznała tuż po końcowej syrenie skrzydłowa Pogoni, Patrycja Królikowska. Swoje przysłowiowe trzy grosze dołożyła także Weronika Kordowiecka. My już jednak z niecierpliwością czekamy na derby z koszalińską Energą.

Pogoń bez przełamania w grupie mistrzowskiej

Szczeciński zespół wciąż nie może znaleźć sposobu, by przełamać złą serię, jaka zaczęła się pięć kolejek wcześniej. Do meczu z GTPR-em Gdynia widać było nie tylko poprawę w grze, ale i pewną wewnętrzną mobilizację. Ochotę do gry odebrała SPR Pogoni w tym meczu Weronika Kordowiecka. Bramkarka znajdowała sposób chociażby przy rzutach karnych, których wybroniła aż 5 z 7 prób. I właśnie o tyle bramek przegraliśmy ten mecz (22:27).

Jeden cel spełniony, pora na kolejny. Czekamy na was w Netto Arenie

SPR Pogoń w niedzielne popołudnie podejmie we własnej hali kolejnego rywala z wysokiej półki. Choć wyniki GTPR-u Gdynia w sezonie 2017/2018 nie zachwycają, to wciąż aktualne mistrzynie Polski. Do końca rundy mistrzowskiej pozostało jeszcze 6 kolejek. Nasze najbliższe przeciwniczki, do upragnionego miejsca na pudle tracą już 9 „oczek”, co mocno komplikuje sytuację tej drużyny. Szczecinianki, choć ich strata jest jeszcze większa, mają swój własny cel do osiągnięcia.

Puchar Polski: „Sprytna taktyka na Start. SPR Pogoń w wielkim finale!”

SPR Pogoń Szczecin zagra w wielkim finale Pucharu Polski! Granatowo-bordowe przegrały mecz w Elblągu z tamtejszym Kram Startem 24:28, ale dzięki przewadze z pierwszego spotkania to ekipa z Grodu Gryfa może już bukować bilety do Kalisza. Ljljiana Marković zaryzykowała. Jej zespół starał się kraść czas, jak tylko mógł. Grał wolno, ale unikał nadmiernej liczby błędów własnych. Taktyka okazała się być strzałem w 10. Przez długi czas tablica świetlna wskazywała na remis. Miejscowe w końcu odskoczyły, ale nie odjechały, jak przed trzema dniami w spotkaniu ligowym. Mamy upragniony awans!

Puchar Polski: „Postawić kropkę nad i”

SPR Pogoń ograła Kram Start 27:21. Tak było tydzień temu w pierwszym meczu półfinałowym w Pucharze Polski. Pora na rewanż. Tym razem w Elblągu. Szczecinianki mogą powtórzyć wyczyn z sezonu 2015/2016, kiedy to w finale nasze panie musiały uznać wyższość GTPR-u Gdynia (wówczas Vistal). W obozie pełna mobilizacja, bo to ostatni moment, aby obecne rozgrywki zostały zapamiętane na dłużej. – „Przyjmijmy, że jest 0:0, mecz toczy się od nowa i z taką myślą jedźmy do Elbląga” – zaapelowała kapitan zespołu, Agata Cebula.

Ładowanie