Marlena Urbańska: „Chciałyśmy pokazać, kto tu rządzi”

SPR Pogoń rozegrała kolejne bardzo dobre dla oka kibica spotkanie. Po pierwszej połowie totalnie zdominowała Piotrcovię wbijając im aż 22 bramki, a tracąc jedynie 13. Po zmianie stron przewaga sięgnęła już 15 bramek. Zwycięstwo nie było zagrożone, ale mogło się skończyć bardziej okazałym rezultatem. – Dążymy do tego, aby obie części meczu były na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że tak będzie – przyznała obrotowa szczecinianek, Marlena Urbańska.

To już drugi mecz w waszym wykonaniu, po których o pierwszej połowie można mówić w samych superlatywach. – W pierwszej części rozpędziłyśmy się. Daliśmy z siebie jak najwięcej. Poszło dużo kontr, po których wypracowałyśmy sobie tę przewagę. Cieszymy się z wyniku. Oby tak dalej.

Rozumiem, że celowe było takie granie, aby wypracować sobie przewagę i by potem było łatwiej? – Oczywiście, na początku trzeba pokazać przeciwnikowi, że to my gramy na własnym parkiecie, że jesteśmy lepszym zespołem i walczymy o trzy punkty.

Przyznam, że zaczynacie tworzyć nową tradycję. Wcześniej było tak, że początek był słabszy. Teraz dominujecie wyraźnie właśnie w tej fazie spotkania. Szkoda tylko tej drugiej. – Niestety w tym wypadku tak było. Dążymy do tego, aby obie części meczu były na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że tak będzie.

Co pani zdaniem zaważyło na tym, że ten mecz tak szybko się rozstrzygnął? – Postawiłyśmy twarde warunki w obronie. Z tego ruszałyśmy z szybkimi kontrami. To są zawsze najłatwiejsze bramki. Wydaje mi się, że to pomogło nam w wygranej.

Jestem pewien, bo widziałem to po drużynie, że dążyłyście do tego, by rzucić 40 bramek. Szkoda, że się nie udało. – Szkoda, jest to taka magiczna cyfra. 40 to jest już sporo. Trudno.

Za chwilę czekać was będzie dłuższa przerwa na reprezentację. A to na pewno się wam przyda. – Jest to czas na kadry, ale póki co przed nami jeszcze mecz z lubliniankami. Na tym teraz się koncentrujemy.

Potem z kolei rywalizacja w Pucharze Polski z Energą AZS-em Koszalin i okazja do rewanżu za przegraną w Superlidze. – Nie powiem, bo nastawiamy się na ten mecz. Mamy koszaliniankom dużo do udowodnienia. Wierzę, że powalczymy o finał Pucharu Polski.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin