Duża szansa przed Pogonią. Warunkiem ogranie Energi AZS

Przed SPR-em Pogonią spore wyzwanie. W czwartek (7 marca) szczecinianki rozegrają kolejny derbowy mecz. Tym razem w Koszalinie z tamtejszą Energą AZS-em Koszalin. Wyniki rywalek sprawiły, że granatowo-bordowe mogą ponownie wskoczyć na 4. pozycję w tabeli. Warunkiem są trzy punkty. – Skupiamy się na sobie – zaznacza skrzydłowa, Daria Szynkaruk.

Pierwotnie spotkanie w Koszalinie miało się odbyć w minioną sobotę (2 marca), ale z powodu zastosowanej hierarchii ważności, pierwszeństwo miały rozgrywki w europejskich pucharach. Zostało ono przesunięte właśnie na najbliższy czwartek. Jest to o tyle korzystne, że Pogoń wie, o co gra, a grać będzie o czwartą lokatę w PGNiG Superlidze Kobiet. Wszystko przez wpadkę KPR-u Gminy Kobierzyce w Kielcach.

– Nie patrzymy na wyniki innych drużyn, skupiamy się na sobie – podkreśla jednak Daria Szynkaruk. – Poza tym motywacji nam nie brakuje, mamy sporo do udowodnienia. Czuję, że właśnie złapałyśmy wiatr w żagle i nie zamierzamy zwalniać tempa. A z każdym meczem zdobywa się cenne doświadczenie, a szczególnie właśnie w takich spotkaniach na arenie międzynarodowej – ocenia nasza skrzydłowa.

Zawody w hali przy ul. Śniadeckich nigdy nie były dla granatowo-bordowych łatwe. Wyjątkiem był sezon 2016/2017. W grupie mistrzowskiej Pogoń rozbiła gospodynie aż 30:16. Drugi raz takiej przewagi szczecinianki już nie osiągnęły, wliczając to spotkania na własnym obiekcie. Z obecnej kadry tamtą konfrontację pamiętają: Natalia Krupa, Patrycja Noga, Daria Zawistowska, Karolina Kochaniak oraz Valentina Blazević.

Jak zaznaczyła w rozmowie z nami Szynkaruk, drużyna dobrze czuje się fizycznie po podróży ze Skandynawii i nie powinno mieć to znaczenia w lidze. – Podróż zorganizowana była bardzo dobrze, praktycznie nie odczułyśmy tego, jak wiele kilometrów przebyłyśmy. Dodatkowo jesteśmy bardzo dobrze przygotowane motorycznie. Trenerzy i sztab szkoleniowy dbają również o nasz wypoczynek i regenerację po takiej podróży – oceniła.

Pogoni powinno być łatwiej choćby przez pryzmat braku liderki zespołu z Koszalina. – Romana Roszak to bardzo dobra zawodniczka i na pewno drużyna wolałaby mieć ją ze sobą, jednak nie należy zapominać, że my również jesteśmy osłabione personalnie. Drużyna z Koszalina zrobi wszystko, żeby załatać dziury, no i sam fakt o braku jednej z liderek może dodatkowo wpłynąć na ich motywację – skwitowała nasza rozmówczyni.

3 punkty pozwolą granatowo-bordowym zrównać się z kobierzyczankami. Do końca rundy zasadniczej pozostały Pogoni jeszcze mecze z Piotrcovią Piotrków Trybunalski (u siebie) oraz MKS-em Perłą Lublin (wyjazd).

  • Mecz transmitowany będzie na youtube – klik
  • Oraz prowadzona będzie relacja tekstowa – klik

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin