Po punkty na Śląsk. Duża szansa przed Pogonią

Pojedynek Ruchu Chorzów z SPR-em Pogonią Szczecin ma jednego faworyta i jest nim ekipa ze stolicy Pomorza Zachodniego. To będzie spotkanie w ramach 19. kolejki PGNiG Superligi Kobiet. Jeśli uda się granatowo-bordowym zwyciężyć zespół ze Śląska, to przeskoczą w ligowej tabeli Start, gdyż elblążanki, z racji wycofania się z rozgrywek Arki Gdynia, zmuszone są pauzować. Motywacji nie powinno więc zabraknąć.

Ruch to obok UKS-u najsłabsza drużyna w najwyższej klasie rozgrywkowej. Chorzowianki odniosły jak dotąd tylko dwa zwycięstwa i poniosły już czternaście porażek. Bilans nie jest więc zbyt optymistyczny. Zespół skazany jest na walkę o utrzymanie się w elicie i najpewniej stoczy ją do ostatniej kolejki. Strata do wyprzedzającego go bezpośrednio KPR-u Jelenia Góra to już dziewięć punktów. Mało kto w Chorzowie wierzy, że po sobotnim meczu ze szczecińską siódemką sytuacja klubu może się poprawić.

Sport ma jednak to do siebie, że nikt nie rozdaje punktów za darmo. Teoretycznie słabsi w takich zawodach nic nie muszą. Wizja, że mogą jedynie zyskać bywa bardzo budująca. Niemniej, podopieczne Krzysztofa Przybylskiego nie mają tylu atutów, mówiąc kolokwialnie, nie mają po prostu kim straszyć. Sporo zastrzeżeń można mieć też do formacji defensywnej. Zespół ten stracił już 106 bramek. Zupełnie nie radzi sobie nawet w przewadze liczebnej, co pokazał ich ostatni mecz w Jeleniej Górze – przegrany 22:30.

Szczecinianki grają trochę w kratkę, potrafią zwyciężyć w meczu wyjazdowym, by kilka dni wcześniej przegrać starcie w PGNiG Superlidze. Ostatnio bardzo dobrze między słupkami spisuje się Marta Wawrzynkowska. Przy rzutach karnych potrafi sobie radzić także Natalia Krupa. Największym problemem w naszej drużynie wydaje się być gra z obrotową. Za to solidnie prezentują się pozostałe formacje, zwłaszcza na skrzydłach.

Z Ruchem na pewno nie zagra Daria Zawistowska. Jedna z liderek nabawiła się urazu w meczu ze Startem już na początku tamtego meczu. Nieszczęśliwie upadła na parkiet po jednej z kontr i powrotu się nie doczekała. Ucierpiała prawa ręka zawodniczki. Jej nieobecność nie powinna jednak potrwać zbyt długo. Szansę na pokazanie się na lewym skrzydle będzie miała za to Oktawia Płomińska. W Elblągu była najskuteczniejszą z granatowo-bordowych (6 trafień).

Nie licząc sobotniej rywalizacji z Ruchem, do końca rundy zasadniczej pozostały Pogoni jeszcze cztery spotkania. Kolejno z UKS-em PCM Kościerzyna, Energą AZS-em Koszalin, Piotrcovią Piotrków Trybunalski oraz MKS-em Perłą Lublin.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin