Pogoń w półfinale Pucharu Polski!

SPR Pogoń bez większego trudu zameldowała się w półfinale rozgrywek o Puchar Polski. Szczecinianki znakomicie odrobiły lekcję, choć miały na to raptem kilka dni. Pokonały w Elblągu tamtejszy Start aż 31:24. Zwycięstwo granatowo-bordowych ani przez moment nie było zagrożone. A o tym, jak dużą przewagę miały nasze panie, najlepiej świadczy wynik po 30 minutach, kiedy to prowadziły z miejscową drużyną już 14:6.

Jedynym minusem w tej rywalizacji były liczne upomnienia dla szczecinianek. Zawodów nie dokończyła choćby obrotowa Jelena Agbaba, która z gradacji kar otrzymała czerwoną kartkę już w 41. minucie. Na tym jednak można skończyć mówienie o wadach, a skupić się na zaletach. Pogoń znakomicie radziła sobie jedną mniej, tak jakby była to dodatkowa motywacja dla podopiecznych Nevena Hrupca. Między słupkami dużą rolę odegrała Natalia Krupa. Obronić trzy rzuty karne nie jest łatwą sztuką.

Pogoń mądrze rozdzielała piłki. Na środku swoje zadanie idealnie spełniała Valentina Blazević, a na skrzydle Darię Zawistowską godnie zastąpiła Oktawia Płomińska. To dwie najlepiej rzucające z naszego zespołu. Ale bynajmniej nie tylko one wpływały na przebieg środowej konfrontacji. Duże wsparcie dała również Marta Wawrzynkowska. Jeśli elblążankom w końcu udało się złamać defensywę gości, na drodze stawała właśnie ona. Efekt był bardzo wymierny.

W drugiej połowie znowu widać było dużą różnicę w boiskowych poczynaniach. Pogoń była bardzo pewna swego i ani razu nie pozwoliła miejscowym uwierzyć, że coś jeszcze mogą zdziałać. Owszem, w pewnym momencie wynik stopniał do 14:20, ale to było na tyle. Mądre zmiany, poprawna skuteczność i wszystko szybko wracało na swoje miejsce. Justyna Świerczek przebudziła się dopiero pod koniec zawodów, kiedy było już pewne, że Start pożegna się z Pucharem Polski.

Do 24 lutego czeka nas przerwa od walki o ligowe punkty. Tego dnia (niedziela) nasze panie podejmą we własnej hali UKS PCM Kościerzynę.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin