Przemysław Mańkowski: „Gra w pucharach powinna się klubom opłacać”

W pierwszy weekend lutego szczecinianki zagrają w drugiej rundzie Pucharu Challenge Cup. W poprzedniej bez większego trudu Pogoń wyeliminowała HIFK Helsinki. Teraz granatowo-bordowe czeka wyjazd do Portugalii. – Patrząc na rachunek ekonomiczny, zdecydowaliśmy się rozegrać dwa spotkania w Aveiro – poinformował prezes klubu z Grodu Gryfa, Przemysław Mańkowski. Sternik zdradził też pewne kulisy rozmów z naszym najbliższych przeciwnikiem.

W najbliższy weekend Pogoń rozpocznie kolejną rundę w Challenge Cup. Oba spotkania odbędą sie w Portugalii. Kto wyszedł z inicjatywą, aby zostały one rozegranie w jednym mieście?

To były naprawdę twarde i rzeczowe negocjacje. Genezą takiej sytuacji, niestety, zawsze są finanse. W poprzedniej rundzie graliśmy oba mecze u siebie i teraz, patrząc na rachunek ekonomiczny, zdecydowaliśmy się rozegrać dwa spotkania w Aveiro.

Czy któraś ze stron bardziej optowała za tym, by zawody rozegrać w swoim kraju, czy jednak szybko doszliście do porozumienia?

Stale, od ponad dwóch miesięcy utrzymujemy kontakt e-mailowy, ale też i telefoniczny. Alavarium to młody zespół z ambicjami, który ciągle się rozwija. Przyjazd naszej drużyny jest dla tego klubu i miasta wydarzeniem oraz doskonałą promocją piłki ręcznej. Myślę, że to właśnie zadecydowało o naszym wspólnym wyborze organizatora meczów pucharowych. Nasz przeciwnik bardzo chciał sprawić niespodziankę swoim fanom. Portugalia to bardzo ciekawy i inspirujący kraj. Portugalczycy są bardzo serdeczni i życzliwi. Mamy bardzo dobre wspomnienia z tego kraju. Chciałbym, aby tak pozostało.

Czasami zdarza sie, że gdy mecze odbywają się dzień po dniu w jednym kraju, gospodarz zapewnia drugiej stronie jakieś „profity”. Tutaj też mamy podobną sytuację, czy jednak pełen koszt pobytu w Portugalii leży na barkach klubu ze Szczecina?

Tak, jak wspomniałem, genezą jest redukcja kosztów organizacji zawodów zgodnie z wymaganiami EHF. Muszę tu wspomnieć, iż wymagania stale rosną, a czynione starania przez europejską federację mają na celu podniesienie prestiżu oraz jakości sportowej i organizacyjnej zawodów. Ilość wymagań jest naprawdę spora i aby temu zadaniu sprostać, sztab ludzi musi się mocno napracować. Zwyczajowo każda ze stron ponosi połowę kosztów organizacji. W tym przypadku my opłaciliśmy przelot samolotem do Porto tam i z powrotem, a strona Portugalska opłaciła pobyt w hotelu naszej drużyny. Natomiast koszty sędziów i delegata płacimy solidarnie po 50 %. Łatwo można obliczyć, że każda ze stron ma spore oszczędności: my koszty hotelu i najmu hali, oni koszty biletów lotniczych. 

Jaka jest szansa, aby oba mecze kibice Pogoni zobaczyli na żywo na wideo?

Jednym z naszych wynegocjowanych warunków było zapewnienie transmisji LIVE naszych zmagań sportowych. Już dzisiaj mogę zapewnić, że oba mecze będą transmitowane na kanale youtube. Szczegóły kibice będą mogli znaleźć na naszej stronie internetowej i fanpage’u. Bardzo proszę już zarezerwować sobie czas w sobotę i niedzielę. Oba mecze zaczynają się o 19:30 czasu polskiego. 

Cel w tym dwumeczu to bezwzględny awans do kolejnej fazy? Trzeba przyznać, ze zagracie z czołowym zespołem ligi portugalskiej i mimo wszystko nie będą to łatwe zawody.

Istotnie, bardzo chcemy awansować do kolejnej fazy rozgrywek. To wcale nie jest łatwy przeciwnik. Portugalska piłka ręczna dynamicznie się rozwija, o czym ostatnio przekonali się nasi reprezentanci. Postaramy się godnie reprezentować polskie żeńskie kluby na arenie międzynarodowej. Mamy świadomość, że to duża odpowiedzialność. Każdy wygrany mecz to punkt dla polskiej federacji w rankingu EHF, co w konsekwencji decyduje o liczbie polskich klubów w europejskich pucharach w przyszłości. Oczywiście, wielu kibiców naśmiewa się i ignoruje udział naszej drużyny w tych rozgrywkach. Według mnie taka postawa negatywnie wpływa na rozwój żeńskiego szczypiorniaka. Obecnie rozgrywki pucharowe są dużym obciążeniem budżetu klubów. Chociażby tylko z tego powodu udział każdego polskiego klubu trzeba doceniać i szanować. Mam nadzieję, że kiedyś gra w pucharach będzie nie tylko marzeniem, ale też powstanie system możliwości pozyskiwania dodatkowych środków finansowych na rozwój sportowy klubów. To zadanie, z którym EHF musi się zmierzyć. Póki co, proszę trzymać za mas mocno kciuki.

Autor: ran
Foto: radioszczecin.pl

Recommended For You

About the Author: admin