Marta Wawrzynkowska: „Pruenster zasłużyła na tytuł MVP”

Pogoń z drugim zwycięstwem z rzędu. W 15. kolejce PGNiG Superligi Kobiet szczecinianki ograły Koronę Handball Kielce 29:25. Po końcowej syrenie każda z granatowo-bordowych wyściskała Monikę Pruenster. Włoszka zagrała najlepszy mecz w sezonie. Walnie przyczyniła się do końcowego triumfu. – Jakby nie dostała MVP, sama bym jej coś kupiła, żeby jej tylko podziękować – zażartowała Marta Wawrzynkowska, trzecia z bramkarek SPR-u.

Miała pani w końcu okazję zagrania w meczu ligowym, co prawda weszła pani tylko na rzuty karne. Abstrahując jednak od tego, nie można nie wspomnieć o występie koleżanki na pozycji bramkarki. Monika Pruenster zagrała kapitalne zawody i pomogła Pogoni w końcowym zwycięstwie.  Oczywiście, zagrała totalnie dla zespołu. Trzymała wynik w pewnych ważnych momentach. Naprawdę bardzo pomagała, tak samo przy przechwytach na kontry. Zasłużyła na MVP, a jak nie, to sama bym jej coś kupiła, żeby jej tylko podziękować (śmiech).

Poczułyście ulgę po końcowej syrenie? Poczułyśmy wielką radość, bo wygrałyśmy. Przez cały mecz prowadziłyśmy. Jesteśmy bardzo zadowolone, że grałyśmy równo przez całe spotkanie.

Przyznam, choć niechętnie to mówię, że sędziowie „pomogli” w podniesieniu emocji w tym meczu, np. wówczas, kiedy podyktowali przeciwko wam bezpośredni rzut karny i jeszcze odesłali na ławkę kar Joannę Wołoszyk. Prowadziłyście bardzo wysoko i nagle z tej przewagi mało co zostało. W pierwszej połowie sędziowie gwizdali na naszą niekorzyść. To jest oczywiście moja opinia. Natomiast, nie kojarzę sytuacji z Asią Wołoszyk, po której otrzymała dwie minuty kary, więc trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie.

Podeszłyście do zawodów z dużym animuszem, bo to było widać już po pierwszych akcjach. Przed meczem zapowiadałyście, że chcecie coś Koronie udowodnić. Udało się? Myślę, że tak. Nie wiem czy może coś udowodnić. Najbardziej skupiamy się na swojej grze, by wyglądała ona jak najlepiej. Żebyśmy to my prowadziły i były jakby liderkami meczu. Wtedy jest mniej stresu i nerwów.

Za tydzień miał być mecz z Arką, będzie wyjazd do Portugalii na dwumecz z Alavarium. To rywal słabszy, mocniejszy, jak to oceniacie? Dopiero przystąpimy do analizy rywala. Mamy na to cały tydzień, ponieważ teraz skupiałyśmy się na Koronie Kielce. Zobaczymy. Na pewno damy z siebie wszystko. Mam nadzieję, że obydwa mecze będą na naszą korzyść.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin