Pierwsze punkty w nowym roku dla Pogoni?

Choć przed spotkaniem niczego nie można być pewnym, bo sport potrafi sprawić nie lada psikusa nawet największemu faworytowi, trudno o lepszą rehabilitację po dwóch przegranych meczach z rzędu jak właśnie w najbliższą sobotę. SPR Pogoń podejmie w hali przy ulicy Twardowskiego 12 b jeden ze słabszych zespołów PGNiG Superligi Kobiet w sezonie 2018/2019. Do Szczecina zawita KPR Jelenia Góra.

Momenty, w których to jeleniogórzanki potrafiły ograć szczecińską drużynę, zdają się odchodzić do przysłowiowego lamusa. Ostatni raz, kiedy to KPR zgarniał komplet punktów, miał miejsce w sezonie 2011/2012. Był to debiut Pogoni w krajowej elicie po gruntownej odbudowie. Od tamtego czasu oba zespoły poszły jakby inną drogą. Szczecinianki ostro pięły się w hierarchii, a siódemka z Dolnego Śląska pogłębiała w ligowej szarzyźnie walcząc o przetrwanie.

Sporą niespodzianką był jednak wynik osiągnięty 18 października 2014 roku. KPR we własnej hali zdołał wyszarpać granatowo-bordowym jeden punkt. Pogoń po 22 kolejkach zajęła wówczas daleką, bo 5. lokatę. Tamten sezon był jednak pierwszym, w którym ekipa z Grodu Gryfa stanęła na najniższym ligowym stopniu podium. Obecnie wszystkie statystyki mocno przemawiają za szczeciniankami. Pomimo ostatnich problemów kadrowych na żadną „wpadkę” nie można sobie pozwolić.

Popularna „Jelonka” poza swoją najlepszą strzelczynią, Sabiną Kobzar, niespecjalnie ma kim straszyć. Rozgrywająca nie rozegrała jednak wszystkich spotkań i w ostatnim czasie została wyprzedzona w klasyfikacji przez Małgorzatę Jurczyk. Co ciekawe, skrzydłowa przechodziła szlify w SPR Pogoni. Najpierw została wypożyczona, a potem definitywnie zmieniła klub, przenosząc się właśnie do Jeleniej Góry. Po drodze zaliczyła epizod w nieistniejącym już AZS-ie Łączpolu AWFIS-ie Gdańsk.

To nie jedyna postać, która ma bliższy związek z Dumą Pomorza. Barw Pogoni broniła także bramkarka Martyna Wierzbicka. W tamtym czasie w kadrze dowodzonej przez trenera Adriana Struzika znajdowała się Adrianna Płaczek, z którą Martyna przegrywała rywalizację. W ostatnim ligowym meczu KPR-u z Koroną Handball Kielce z tych dwóch wymienionych zagrała tylko Jurczyk, ale za to zapisała się dużymi zgłoskami. Trafiła aż 8 razy, co jest jej bodaj najlepszym rezultatem w obecnych rozgrywkach.

Do trzech razy sztuka, a to będzie właśnie trzecie spotkanie szczecinianek w 2019 roku. Pora przełamać złą passę. Lepszej okazji może nie być. Pierwszy gwizdek w zawodach zaplanowano na godzinę 16:00. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców. 

W sobotę w całej Polsce ogłoszona jest żałoba narodowa, spotkanie zostanie rozegrane bez oprawy muzycznej oraz występów artystycznych. 

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin