Hit w Lubinie, czyli Pogoń gra u lidera

Niełatwe zadanie przed szczecińską Pogonią. Granatowo-bordowe po ostatniej domowej przegranej z KPR Kobierzyce jadą na bardzo gorący teren do Lubina. Spotkania z Metraco Zagłębiem zawsze były dla kibiców nie lada atrakcją. Teraz nie powinno być inaczej, tym bardziej, że podopiecznym Nevena Hrupca potrzeba punktów, niczym rybie tlenu w wodzie. Skądinąd nie inaczej wygląda to u gospodyń, które czują na plecach oddech rywalek.

Nasze panie, grające bez kilku bardzo ważnych postaci, przegrały we własnej hali z nieprzewidywalnym KPR-em Gminy Kobierzyce 24:25. W protokole przedmeczowym zabrakło choćby: Agaty Cebuli, Karoliny Kochaniak, Natalii Nosek, Patrycji Nogi. Szkoleniowiec nie chciał również ryzykować zdrowia wracającej po kontuzji Marty Wawrzynkowskiej. Co więcej, ani minuty na parkiecie nie zaliczyła także skrzydłowa, Oktawia Płomińska. To wszystko odbiło się na postawie drużyny, choć emocji mieliśmy aż nadto.

Nasze panie niekorzystny wynik „zawdzięczają” bardzo nieudanej pierwszej połowie. Źle funkcjonował przede wszystkim atak pozycyjny. – To w ogóle nie była nasza piłka ręczna. Zła gra w defensywie i tak samo fatalna w ataku. Naszym głównym problemem było to, że piłka krążyła po obwodzie za wolno. Przez to, że właśnie krążyła za wolno, rywalki po prostu przewidywały nasze kolejne ruchy – skomentowała tamte wydarzenia Daria Zawistowska. Emocje sięgnęły zenitu w szalonej końcówce. Zabrakło chłodnej głowy i trochę szczęścia.

Jedno jest pewne, podobnej taktyki nie można powtórzyć w meczu z Miedziowymi, w przeciwnym razie skończy się podobnym efektem. Ekipa z Dolnego Śląska znakomicie wykorzystuje błędy przeciwniczek, o czym mogły na początku stycznia przekonać się piłkarki ręczne KPR-u Jelenia Góra. Popis dała wówczas choćby Adrianna Górna – prawoskrzydłowa klubu z Lubina. Już do przerwy było wiadomo, że lider nie odda punktów. Przeciwko Pogoni to również miejscowe będą uchodzić za faworyta.

Nasze panie ostatni raz triumfowały w hali RCS-u 11 września 2016 roku. Wygrały wówczas z gospodyniami 30:24. Po ogromnym zamieszaniu związanym z obywatelstwem Hanny Jaszczuk, wynik został zweryfikowany jako walkower 10:0 na rzecz przeciwniczek. Jakby cofnąć się w czasie jeszcze bardziej, to w sezonie 2014/2015 w fazie play-off szczecinianki poradziły sobie z Miedziowymi ogrywając je 26:23. Było to już dość dawno, bo 28 marca 2015 roku. Te wszystkie fakty stawiają Zagłębie w roli faworyta, co akurat siódemce z Pomorza Zachodniego nie powinno przeszkadzać.

Mecz Metraco Zagłębia z Pogonią odbędzie się w najbliższą niedzielę. Pierwszy gwizdek już o godzinie 16:00. Trzymajmy kciuki za korzystne rozstrzygnięcie. Kto wie, być może dzień trzynastego stycznia okaże się dla nas szczęśliwy.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin