Arcyciekawa inauguracja Nowego Roku w Szczecinie

Nie może być inaczej, kiedy do Grodu Gryfa przyjeżdża drużyna, która po pierwszej rundzie plasuje się o jedną pozycję wyżej niż SPR Pogoń Szczecin. W 12. serii gier granatowo-bordowe podejmą we własnej hali nieobliczalny KPR Gminy Kobierzyce. Siódemka z Dolnego Śląska przegrała jak dotąd raptem trzy mecze, z czego dwa w spotkaniach wyjazdowych. Mimo wszystko to gospodynie będą faworytem.

Historia meczów pomiędzy szczecińskim zespołem, a KPR-em jest bardzo korzystna dla Pogoni. Od czasu awansu naszych najbliższych przeciwniczek do PGNiG Superligi za każdym razem to zawodniczki ze Szczecina wychodziły z tych pojedynków zwycięsko. Do tej pory rozegrano 5 meczów. Ten ostatni z obecnego sezonu zakończył się wynikiem 23:25. Najwięcej problemów sprawiła nam Anna Mączka, czyli wiceliderka w klasyfikacji najczęściej trafiających szczypiornistek w kraju.

Po pierwszej połowie szczecinianki musiały odrabiać wynik. Po zmianie stron udowodniły, że zasłużyły na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2018/2019. W 52. minucie tamtego spotkania wynik brzmiał już 17:23. Nie mielibyśmy nic przeciwko powtórzeniu wydarzeń z września ubiegłego roku. Pogoń nie ma też innego wyjścia. Musi gonić czołówkę, która uciekła już na 4, 6 i 8 punktów (mowa o zespołach odpowiednio z miejsc 3., 2. i 1). Nie będzie jednak łatwo, bo i kobierzyczanki mają chrapkę na grę o medal Mistrzostw Polski.

Podczas turnieju przygotowawczego w Sławnie pierwsze minuty po kontuzji otrzymała od trenera bramkarka Marta Wawrzynkowska. Jej koleżanka, Natalia Krupa, także zachwycała przy niektórych, wcale nie tak łatwych rzutach przeciwniczek z Elbląga i Koszalina. Do końca sezonu pauzować będzie jednak Natalia Nosek. Hrupec wciąż będzie musiał poczekać na swoją trzecią obrotową, Patrycję Nogę. Zespół ze Szczecina opuściła już Włoszka Bianca del Balzo. W obwodzie są już tylko Jelena Agbaba oraz Marlena Urbańska.

Nasze sobotnie rywalki nie poradziły sobie na parkietach w Koszalinie i Lublinie, czyli odpowiednio drugiej i trzeciej drużyny rozgrywek. Największą wpadkę zaliczyły przeciwko Enerdze AZS-owi. Już do przerwy można było ogłaszać zwycięzcę (20:11). W Kobierzycach trwa jednak wielka mobilizacja. Niech świadczy o tym fakt, że drużyna Edyty Majdzińskiej już w piątek zameldowała się w Szczecinie i zaplanowała trening na obiekcie przy ul. Twardowskiego 12b. Początek zawodów zaplanowano z kolei na godzinę 16:00 następnego dnia.

Jak zapewnia Daria Zawistowska, granatowo-bordowe nie obawiają się tego meczu, ale podchodzą do niego z dużym szacunkiem. Tym bardziej, że rywalki mają już na rozkładzie lidera, Metraco Zagłębie Lubin. – Myślę, że dobrze wykorzystałyśmy okres pomiędzy rundami pracując nad naszą siłą, szybkością oraz taktyką i jesteśmy w pełni przygotowane, aby ten mecz wygrać. Dodatkowo gramy u siebie, więc mam nadzieję, że zakończymy ten mecz wysokim i pewnym zwycięstwem – zapowiada skrzydłowa.

Nie może was zabraknąć. Pomóżcie naszym zawodniczkom dobrze wejść w 2019 rok. Serdecznie zapraszamy na halę, sobota, 5 stycznia, godzina 16:00, ul. Twardowskiego 12b.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin