Odbudować się w Piotrkowie Trybunalskim

W najbliższą środę SPR Pogoń stanie przed szansą na poprawę swojego dorobku punktowego. Zagra w Piotrkowie Trybunalskim z tamtejszą Piotrcovią i będzie w tym meczu faworytem, do czego w ostatnim czasie szczecinianki zdążyły się już przyzwyczaić. Mecz będzie także okazją do rewanżu za ostatnią przegraną we własnej hali z Energą AZS-em Koszalin.

Poprzedni mecz bardzo wiele zmienił w ligowej stawce. To właśnie Akademiczki, dzięki triumfowi z Pogonią za trzy punkty, awansowały na pozycję lidera tabeli PGNiG Superligi Kobiet. Pozycję tę utrzymały tylko na chwilę, bo zwycięstwo osiągnęły również Miedziowe. Nasze panie najwięcej problemów miały z zatrzymaniem na kole Hanny Rycharskiej. Obrotowa miała znakomity dzień, który udokumentowała aż 9 bramkami i mnóstwem rzutów karnych.

W Piotrkowie nie mają takich indywidualności, co nie znaczy, że spotkanie będzie należało do lekkich, łatwych i przyjemnych. Nic bardziej mylnego. Podopieczne Andrzeja Bystrama nic nie muszą, a w takich meczach zwykle dają z siebie jeszcze więcej. Jak dotąd sezon nie należy dla nich do udanych. Na 9 rozegranych meczów tylko dwukrotnie piotrkowianki kończyły zawody z pełną pulą. Raz przegrały po rzutach karnych. Bolączką tej drużyny jest gra obronna. Średnio traciła lekko ponad 29 bramek na mecz.

Liderką zespołu, co zresztą nie może dziwić, jest Agata Wypych. Zawodniczka jest nie tylko aktywna na parkiecie, pełni również funkcję trenera B Piotrcovii. Środkowa rozgrywająca oddała w tym sezonie już 34 celne rzuty. Niemniej, w ostatniej konfrontacji odpowiedzialność za końcowy wynik wzięła na siebie Vladislava Belmas. Trafiła 7-krotnie, w dodatku wszystkie bramki padały z gry. Co ciekawe, przed sezonem do ekipy z województwa łódzkiego została wypożyczona ze Szczecina Żaneta Senderkiewicz. Jej dorobek jest jednak dość skromny (13 goli w 9 spotkaniach).

Nasze panie, chcąc myśleć o zapewnieniu sobie trzech punktów, muszą wyeliminować błędy własne. To właśnie one zaważyły na końcowym wyniku w ostatniej rywalizacji derbowej z koszaliniankami. Nic dwa razy się nie zdarza i niech to będzie optymistyczny wstęp. Niewykluczone, że trener Neven Hrupec zdecyduje się na większe roszady. Wszystko z uwagi na napięty terminarz w tej części sezonu. Już 11 i 12 listopadamy zagramy w Netto Arenie dwumecz Challenge Cup z HIFK Helsinki. Rundę zakończymy również we własnej hali z MKS-em Perłą Lublin.

Początek starcia 10. kolejki PGNiG Superligi w Piotrkowie o godzinie 17:00, 3 punkty pozwolą z większym spokojem przystąpić do ostatnich meczów w 2018 roku.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin