Zderzenie dwóch światów w Szczecinie

W najbliższą niedzielę (21 października) SPR Pogoń podejmie we własnej hali KPR Ruch Chorzów. Szczecinianki będą w tym spotkaniu murowanym faworytem. Jakikolwiek inny wynik meczu niż pewna wygrana gospodyń, będzie uznana już nie za niespodziankę, ale wręcz sensację. Granatowo-bordowe nie zamierzają jednak lekceważyć rywalek. Mają określony cel, a zawody przeciwko zespołowi ze Śląska to tylko jeden z przystanków do jego osiągnięcia.

Parkiet w Szczecinie pozostaje dla chorzowianek niezdobyty już od ponad 6 lat. Ostatni raz Ruch wywiózł z Grodu Gryfa komplet punktów 22 września 2012 roku. Była to 3. kolejka PGNiG Superligi w sezonie 2012/2013. Nasze panie przegrały wówczas 21:27. Co ciekawe, w końcowym rozrachunku lepiej wypadły jednak szczecinianki, które po sezonie zasadniczym zajęły wysokie 5. miejsce, a jej rywalki wylądowały na przedostatniej lokacie i musiały drżeć o utrzymanie się w gronie najlepszych drużyn w Polsce.

Od tamtego czasu oba zespoły różniło już niemal wszystko. Pogoń skutecznie dobiła do czołówki ligi i rok w rok walczy z lepszym lub gorszym skutkiem o mistrzostwo Polski. Tymczasem ekipa obecnego trenera Jarosława Knopika okupuje dolne rejony tabeli. Nie widać zmian na lepsze. W sezonie 2018/2019 także zawodzi, choć skład zmienił się w stosunkowo niewielkim stopniu. W ostatniej kolejce Ruch po chyba najsłabszym swoim występie przegrał we własnej hali z zespołem, który do tej pory nie zaznał smaku wygranej, czyli KPR-em Jelenia Góra 21:31.

Podopieczne Nevena Hrupca miały dużo trudniejsze zadanie, ale wywiązały się z niego bardzo dobrze. Co prawda, po pierwszych 10 minutach trudno było o optymizm, ale przygotowanie fizyczne chorwackiego szkoleniowca odniosło swój skutek. Pogoń ostatecznie ograła Start 29:24 po świetnym spotkaniu w wykonaniu najskuteczniejszych tego dnia: Joanny Wołoszyk i Valentiny Blażević. Sukces nie byłby możliwy, gdyby w bramce nie było Moniki Pruenster. Niemniej, argumentów przemawiających za szczeciniankami było znacznie więcej. Trzeba było to tylko udowodnić.

Najbardziej jednostronnym pojedynkiem między tymi dwoma drużynami było spotkanie z zeszłego sezonu. Granatowo-bordowe rozbiły przeciwniczki we własnej hali aż 41:26. Tym razem może być bardzo podobnie. Wystarczy rzucić okiem na dokonania poszczególnych zawodniczek obu zespołów. W klasyfikacji najskuteczniejszych najwyżej plasuje się obecnie Klaudia Grabińska (18 bramek w 6 meczach). Dorobek bynajmniej niebudzący jakiegoś wielkiego uznania. Po ostatnim ligowym starciu na 10. miejsce w rankingu wskoczyła środkowa rozgrywająca ze Szczecina, Chorwatka Blazević.

Początek zawodów o godzinie 16:00. Mecz zostanie rozegrany tym razem w hali przy ul. Twardowskiego 12 b w Szczecinie. Kibicu przyjdź, warto. Emocje gwarantowane.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin