Natalia Janas: „Doświadczenie przemawia na naszą korzyść”

Jutrzejszy pojedynek z KPR Jelenia Góra będzie wyjątkowy dla Natalii Janas, to właśnie w tym mieście stawiała swoje pierwsze kroki w sporcie oraz piłce ręcznej, to tam mieszkają jej przyjaciele i rodzina. Jak podchodzi do tego spotkania oraz jak przyjmą ją kibice w rodzinnym mieście dowiecie się z poniższego wywiadu.

W sobotę starcie w Jeleniej Górze, po raz kolejny wybierasz się do swojego rodzinnego miasta, jak Ci się gra „u siebie”, jak przyjmują Cię kibice?

Ooo tak – zawsze czekam na te spotkanie. Kocham sport i piłkę ręczną. W Jeleniej Górze rozpoczęłam swoją przygodę ze sportem i tą dyscypliną, tu stawiałam pierwsze kroki, cieszyłam się z pierwszych osiągniętych sukcesów, zdobytych medali, tu poznałam smak rywalizacji w kadrze Dolnego Śląska, Polski i tej Superligowej. Nie mam obaw czy lęków, jadę grać ze swoim zespołem, zaprezentować się jak najlepiej, aby przywieść do Szczecina kolejne zwycięstwo. Jeśli chodzi o kibiców jest dobrze, duże grono koleżanek, kolegów, znajomi, rodzina i Ci kibice piłki ręcznej – szanują moją decyzję o zmianie barw klubowych i tak jak Ja wierzą, że ta zmiana ma przynieść mi jeszcze lepszy rozwój sportowy.

Śledzisz na bieżąco poczynania KPR Jelenia Góra?

Tak, – jeżeli tylko są dostępne jakieś informacje o zespole na portalach internetowych lub społecznościowych, to zawsze staram się czytać o kolejnym ich meczu lub co ciekawego słychać, przeglądam zdjęcia pomeczowe itp. Od czasu do czasu rozmawiam z dziewczynami przez telefon, na instagramie lub snapchacie coś tam sobie prześlemy. Chciałabym, aby klub dalej funkcjonował w Superlidze i stawał się mocniejszy klubem – może kiedyś powróci do sukcesów sprzed lat, a Ja ponownie będę go i moje rodzinne miasto mogła reprezentować.

Co możesz powiedzieć o aktualnym składzie KPR, jakie są ich mocne strony? Na jaką zawodniczkę powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę?

Kolejny sezon zespół ponownie został w pewien sposób przebudowany. Odeszły 3 lub 4 zawodniczki, a doszły młodsze (moje rówieśniczki), które do tej pory np. grały w zespołach juniorskich Zagłębia Lubin. Filar drużyny pozostał bez zmian, czyli Aśka Załoga, Sabina Kobzar, Sylwia Jasińska, Aleksandra Tomczyk, Ola Oreszczuk, Małgorzata Jurczyk – doskonale Wam znana, gdyż jest wychowanką Szczecina oraz bramkarka Natalia Filończuk. Mocną stroną są właśnie te dziewczyny i ich indywidualne umiejętności np. Aśka – szybka kontra i idąca do końca z rzutem na bramkę. Sabina ze swoim zaskakujący rzutem z biodra lub podłoża. Natalia, która jak dobrze wejdzie w mecz, może nam zamurować bramkę i będzie problem ze zdobywaniem bramek!

Nie mogło zatem paść pytania, kto wygra sobotnie starcie?

Powinniśmy to spotkanie wygrać! Dotychczasowe statystyki meczowe i doświadczenie przemawiają na naszą korzyść i tak pewnie będzie i w tym spotkaniu. Musimy jednak pamiętać, że dziewczyny z KPR-u są mocne u siebie, mecz będzie rozgrywany w innej hali sportowej niż dotychczas, a one właśnie w tej hali przygotowywały się do nowego sezonu rozgrywek! Poza tym są spragnione zwycięstwa i zagrają agresywną piłkę! Gryząc parkiet, aby to one odniosły pierwsze zwycięstwo w sezonie przed własną publicznością! Wierzę jednak, że po końcowym gwizdku to właśnie my dopiszemy sobie kolejne 3 punkty do konta.

Recommended For You

About the Author: admin