Udana inauguracja Pogoni, 3 punkty wracają do Szczecina

Przed spotkaniem nie trzeba było motywować żadnej z drużyn: udane okresy przygotowawcze, ambitne cele, chęć poprawienia wyniku z ubiegłego sezonu – to wszystko zapowiadało, że starcie KPRu z Pogonią będzie niezwykle emocjonujące. Szczecinianki do meczu przystąpiły bez kontuzjowanych Wawrzynkowskiej i Nosek, obie zawodniczki przechodzą intensywną rehabilitację i prawdopodobnie wzmocnią skład jeszcze w 1 rundzie tegorocznych zmagań ligowych. Na pierwsze trafienie kibice nie musieli długo czekać, już w 30 sekundzie tablica pokazała 1:0, chwilę później odpowiedziała jednak Pogoń. Nerwowy początek udzielił się obu stronom, sporo błędów i żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. To na jedno bramkowe prowadzenie wychodziła Pogoń, by za chwilę stracić 2 bramki z rzędu. Apetyty miejscowych rozbudziła w 24 minucie Dąbrowska wyprowadzając KPR na dwubramkowe prowadzenie (11:9), jednak euforia nie trwała długo, szczecińskie skrzydłowe wzięły sprawy w swoje ręce, najpierw Janas, a za chwilę Zawistowska i tablica po raz siódmy tego dnia pokazywała remis. Przez pierwszą połowę obie drużyny toczyły twardy i wyrównany bój, do szatni minimalną przewagę uzyskały gospodynie (11:10).

Drugą odsłonę pojedynku szczecinianki rozpoczęły bardzo ambitnie, dążąc do zmiany niekorzystnego wyniku. Sztuka ta udała się już w 36 minucie, gdzie po bramce Zawistowskiej Pogoń wyszła na prowadzenie. Kolejne minuty to dla kibiców prawdziwy rollercoaster, jedna i druga drużyna mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Inicjatywę szczecinianki przejęły od 40 minuty, wówczas błędy miejscowych punktowała Blazević, a na 12 minut przed końcową syreną po bramce Wołoszyk przewaga wynosiła już 4 trafienia (17:21). Słupki Pogoni zaczarowała Prünster (10 minut bez straconej bramki) i od 50 minuty ekipa Hrupca pewnym krokiem zmierzała po trzy punkty, jedyną niewiadomą był ostateczny rozmiar zwycięstwa.

Miejscowe nie były już tak skutecznie jak w początkowych fragmentach spotkania, ostatecznie Pogoń wygrała na trudnym terenie w Kobierzycach 23:25 i ważne 3 punkty wracają do Szczecina. 

Spotkanie mogło się podobać licznie zgromadzonej publiczności (w tym około 20 kibicom Pogoni), szybkie tempo zawodów oraz ciekawe rozwiązanie taktyczne kończone pięknymi bramkami były wizytówką inauguracyjnego meczu w Kobierzycach.

Pogoń za tydzień podejmować będzie we własnej hali Metraco Zagłębie Lubin, a KRP udaje się do Gdyni, gdzie zmierzy się z miejscową Arką.

Bramki dla Pogoni: Blažević 6, Wołoszyk 4, Zawistowska 4, Noga 3, Dežić 3, Cebula 2, Janas 1, Szynkaruk 1, Agbaba 1

Recommended For You

About the Author: admin