Z ostatniej chwili:

Natalia Janas: „Motywacji nie brakowało”

Szczecinianki nie sprostały zadaniu i w 29. kolejce PGNiG Superligi kobiet musiały uznać wyższość Metraco Zagłębia Lubin. Granatowo-bordowe przegrały 23:31 i nie poprawiły swojego dorobku punktowego. Szwankowała skuteczność. Bardzo duży wpływ na los meczu miała również bramkarka Monika Maliczkiewicz. Pogoń nie ma już szans na medal, ale jak przyznała Natalia Janas, jej drużynie nie brakowało motywacji. – „Była motywacja. Byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu” – stwierdziła nasza prawoskrzydłowa.

Trudny był dla was ten mecz. Jak się na takie spotkania mobilizować? O nic już nie gracie. W niedzielę (29 kwietnia) chyba trochę ta mobilizacja uciekła? Nie, była motywacja. Przygotowujemy się do finału Pucharu Polski. Nie wiem, co się stało. W sumie byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu. Wiedziałyśmy, co przeciwniczki grają. Jednak nie wyszło.

Dobrze w bramce ustawiona była dziś Maliczkiewicz. Była tam, gdzie powinna. Trochę za dużo piłek kierowaliście właśnie w nią. To prawda. Trochę nam tych piłek obroniła. Jednak od tego jest bramkarka.

Co się mówiło w szatni? Ta pierwsza połowa już wskazywała na to, że ten wynik może być dla was niekorzystny. Miałyśmy po prostu dogonić przeciwniczki i grać swoje.

Ważny był początek drugiej połowy, bo istniała szansa, aby dogonić rywalki. To wy przecież zaczynałyście tę część meczu. Tak, była szansa. Jednak nie wiem, dlaczego tak wyszło. Jak już mówiłam wcześniej, byłyśmy dobrze przygotowane pod tego przeciwnika.

Została pani wybrana MVP meczu. Jest pani zaskoczona? Tak, dziękuję, że ktoś mnie wybrał.

Dostała pani szansę od trener Liliany Marković. Niektóre sytuacje można było lepiej rozegrać. Jak pani ocenia swój występ? Cieszę się, że dostałam szansę od trenerki. Mam nadzieję, że będzie ich więcej. Wiadomo, zawsze mogło być lepiej.

Przed meczem powiedziałem, że będziecie rozdawać medale. Nie udało się powstrzymać Zagłębia, co pozwoliłoby na zmniejszenie przewagi lubinianek do grupy pościgowej. To może ze Startem Elbląg się uda? Myślę, że na pewno damy z siebie wszystko.

Autor: ran

Ładowanie