Z ostatniej chwili:

Zagłębie lepsze w Szczecinie od Pogoni

SPR Pogoń Szczecin przegrała w 29. kolejce PGNiG Superligi kobiet z Metraco Zagłębiem Lubin 23:31. Granatowo-bordowe nie zaliczą spotkania do udanych, choć początek nic nie wskazywał, by ten mecz tak szybko się rozstrzygnął. O losach rywalizacji zdecydował głównie drugi kwadrans. Po zmianie stron Miedziowe szły po swoje. W 44. minucie czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymała Moniky Bancilon, co tylko utrudniło i tak już niełatwe zadanie. Wynik otworzyły lubinianki i od razu zaznaczyły, że kontra będzie dziś ich mocną stroną. Jak się potem okazało, nie tylko ten element odbił się na walce o ligowe punkty. Nie do przejścia była Monika Maliczkiewicz. Bramkarka idealnie ustawiała się przy rzutach i raz po raz otrzymywała pochwały od swoich koleżanek z drużyny. W 14. minucie było 5:7. Niestety o kolejnym fragmencie zawodów trzeba jak najszybciej zapomnieć.

Seria błędów powodowała, że Zagłębie uruchamiało kontrę. Bardzo dobre zawody rozgrywała jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek PGNiG Superligi kobiet, Karolina Semeniuk. Jeśli sama nie znajdowała sposobu na celny rzut, popisywała się asystami. Pogoń nie zamierzała łatwo się poddać. Okazja nadarzyła się, gdy parkiet z dwoma minutami kary opuściły Jovana Milojevic, a kilkadziesiąt sekund później także Małgorzata Trawczyńska. Stanęło na tym, że na przerwę zeszliśmy z wynikiem 12:16.

Druga część meczu nie przyniosła oczekiwanej zmiany. Każdy błąd, każdy słupek czy poprzeczka powodowały, że ze szczecinianek jakby uchodziło powietrze. Dobrze grająca formacja obronna siódemki z Dolnego Śląska wymuszała na naszej drużynie błędy własne, których było zdecydowanie więcej niż normalnie. W dodatku w 44. minucie dostaliśmy kolejny cios. Z gradacji kar czerwoną kartkę otrzymała Moniky Bancilon, co oznaczało dla niej koniec przygody.

Chwała natomiast za końcówkę. Szansę wykorzystała choćby Żaneta Senderkiewicz i dwukrotnie zaznaczyła swój udział w spotkaniu. Podobnie zresztą jak Natalia Janas, która po meczu otrzymała swoje pierwsze indywidualne wyróżnienie. Punkty pojechały do Lubina. Metraco Zagłębie dzięki zdobyczy w Szczecinie ma już 6 „oczek” więcej niż trzeci Kram Start i 7 niż czwarta Energa AZS.

Autor: ran