Z ostatniej chwili:

Jeden cel spełniony, pora na kolejny. Czekamy na was w Netto Arenie

SPR Pogoń w niedzielne popołudnie podejmie we własnej hali kolejnego rywala z wysokiej półki. Choć wyniki GTPR-u Gdynia w sezonie 2017/2018 nie zachwycają, to wciąż aktualne mistrzynie Polski. Do końca rundy mistrzowskiej pozostało jeszcze 6 kolejek. Nasze najbliższe przeciwniczki, do upragnionego miejsca na pudle tracą już 9 „oczek”, co mocno komplikuje sytuację tej drużyny. Szczecinianki, choć ich strata jest jeszcze większa, mają swój własny cel do osiągnięcia.

Jedno łączy oba zespoły, ani GTPR, ani Pogoń nie posmakowały zwycięstwa za pełną pulę. W czterech rozegranych w tej części sezonu spotkaniach nasze najbliższe przeciwniczki okazały się lepsze, ale dopiero po rzutach karnych (z Metraco Zagłębiem). Liczymy na to, że po niedzielnej potyczce szczecinianki odniosą swój pierwszy triumf. A granatowo-bordowe mają za co się rewanżować. W fazie zasadniczej musiały przełknąć gorycz porażki. W Gdyni zdecydowała jedna bramka (25:24). W Grodzie Gryfa już siedem (25:32).

Odkąd działacze zawiesili w prawach zawodnika Aleksandrę Zych, zespół stracił na jakości. Prawa rozgrywająca dała się Pogoni mocno we znaki. W pierwszym starciu dołożyła 5 bramek (2. kolejka PGNiG Superligi), powtarzając swój wyczyn także w spotkaniu rundy rewanżowej. Trener Marcin Markuszewski musi szukać rozwiązać zamiennych. Do składu „dokoptowano” Kornelię Małecką. 19-letnia rozgrywająca z imponującym wzrostem 178 cm szansy na debiut jeszcze się nie doczekała.

Z Pogoni zeszło pewne ciśnienie. Nasze panie postawiły sobie za priorytet awans do finału Pucharu Polski i naprawdę dużo ku temu poświęciły. Cel ten zrealizowały, teraz mogą pójść krok dalej. W Elblągu sporo do gry wnosiła chociażby Valentina Blażević. Chorwacka środkowa rozgrywająca dołożyła 7 bramek i była najskuteczniejszą szczypiornistką w szczecińskich barwach. Trenerka Liliana Marković ma ten komfort, że może solidnie rotować składem. Wydaje się więc, że zmęczenie rywalizacją ze Startem nie powinna się odbić negatywnie.

W niedzielę spotkamy się w Netto Arenie. To efekt umowy podpisanej przez kluby halowe z miastem Szczecin i operatorem hali widowiskowo-sportowej przy Szafera. Na jej mocy trzy mecze miały się odbyć właśnie na tym nowym obiekcie. Zaczniemy od rywalizacji z GTPR-em Gdynia. Start: niedziela, 22 kwietnia, godz. 16.00, Netto Arena. Nie może was zabraknąć.

Autor: ran

Ładowanie