Z ostatniej chwili:

Valentina Blažević: Mamy szansę powalczyć o lepsze miejsce

Podopieczne Ljljiany Marković odprawiły z kwitkiem siódmą drużynę PGNiG Superligi – Piotrcovię Piotrków Trybunalski 41:28. Prezent z okazji potrójnego święta: urodzin, imienin i walentynek sprawiła sobie rozgrywająca Valentina Blažević. Chorwatkę bardzo ucieszył nie tylko sam przebieg rywalizacji z ekipą z województwa łódzkiego, ale także występ jej koleżanki z drużyny – Moniky Bancilon. Brazylijka od pewnego czasu starała się odbudować formę, w końcu dopięła swego, rzucając rywalkom 9 bramek i przekraczając liczbę 200 zdobytych w barwach Pogoni. – „Dla zawodniczki jest bardzo ważne, by wrócić do wysokiej formy. Cieszę się razem z nią” – przyznała Blažević.

Piękny prezent na urodziny sobie pani sprawiła: świetny wynik, rewelacyjna gra, pewne 3 punkty. Plan wykonany. Wszystko było dobrze, realizowałyśmy założenia trenerki. Nie popełniałyśmy tak dużo błędów, głównie w obronie wyglądałyśmy bardzo dobrze.

Patrząc na wynik z perspektywy kibica, można wysnuć wniosek, że to ten mecz był łatwy, ale to chyba mylne wrażenie. Tak, nie było to dla nas łatwe spotkanie. Tylko z pozoru to tak wyglądało.

W 25. minucie meczu prowadziłyście jedynie 15:13, a na przerwę zeszłyście przy wyniku 21:14. To był chyba taki kluczowy moment? Myślę, że tak. Dobrze, że trafiłyśmy 3-4 bramki więcej pod rząd. Do przerwy zrobiło się ich dużo więcej, dzięki czemu ta druga połowa była już spokojniejsza w naszym wykonaniu.

Nie obawiałyście się, że wynik przed przerwą może was „uśpić”, a przecież rywalki już z takich opresji potrafiły wychodzić? Wiedziałyśmy o tym. Przede wszystkim chciałyśmy kontrolować wynik i nie dopuszczać do gry „na styku”. Takie były założenia.

Bardzo dobre zawody rozegrała Moniky Bancilon. Myślę, że możemy już mówić o przełamaniu się tej zawodniczki. Też tak uważam. To był jej supermecz. Dla zawodniczki jest bardzo ważne, by wrócić do wysokiej formy. Cieszę się razem z nią.

Po tym meczu właściwie jesteście pewne gry o medale. Teoretycznie KPR Gminy Kobierzyce może was wyprzedzić, ale to bardzo mało prawdopodobny scenariusz. Na pewno jesteśmy minimum na szóstej lokacie. Mamy szansę powalczyć o lepsze miejsce w stawce. Zobaczymy, jak to nam wyjdzie.

Chorzowianki będą waszym kolejnym przeciwnikiem. Odnoszę wrażenie, że dużo łatwiejszym. Zgodzi się pani? Wydaje mi się, że tak, ale gramy na wyjeździe, więc musimy być bardziej skupione. Zamierzamy jednak przywieźć stamtąd kolejne trzy punkty i zrobimy wszystko, aby tak się stało.

Autor: ran / Foto: Cubajduk Photography [Kuba Hajduk]

Ładowanie