Z ostatniej chwili:

Daria Zawistowska po meczu z GTPR-em: Fizycznie czułyśmy się dobrze

SPR Pogoń Szczecin nie sprostała mistrzyniom Polski – GTPR-owi Gdynia i przegrała zaległe spotkanie 13. kolejki PGNiG Superligi różnicą 7 bramek (25:32). Jak przyznała skrzydłowa Daria Zawistowska, drużyna nie wywiązała się z założeń taktycznych, o których mówiło się przed zawodami. – „Były założenia podobne do poprzedniego meczu. Miałyśmy grać szeroko. Niestety, nie udało się nam tego zrealizować. GTPR też bardzo dobrze wracał do obrony za naszymi kontrami. Może podcięło nam to skrzydła” – oceniła nasza zawodniczka. Szansa na rehabilitację już za kilka dni.

Zaskakujący jest styl tej przegranej. Nie jesteście z tego meczu zadowolone. Oczywiście, że nie. Cóż można powiedzieć po takim spotkaniu. Na pewno wyciągniemy wnioski i postaramy się poprawić naszą grę zarówno w obronie, jak i w ataku. Nie miałyśmy w ogóle nie siebie pomysłu.

Wydawało się, że to GTPR będzie słabszy fizycznie. Grają już od dłuższego czasu co trzy dni. Dochodzą do tego dalekie wyjazdy. Tymczasem wyglądało to trochę inaczej, przynajmniej patrząc na to z boku. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Przed meczem czułyśmy się dobrze. Trudno powiedzieć, w którym momencie zaczęłyśmy tak mocno przegrywać. Przyznam, że to pierwszy raz, kiedy trudno jest mi cokolwiek powiedzieć. Jestem bardzo zawiedziona.

Jednym z waszych przedmeczowych założeń było „zabieganie” rywala? Były założenia podobne do poprzedniego meczu. Miałyśmy grać szeroko. Niestety, nie udało się nam tego zrealizować. GTPR też bardzo dobrze wracał do obrony za naszymi kontrami. Może podcięło nam to skrzydła.

Rywalki dysponują wysokimi zawodniczkami w obronie. W tym meczu miało to niebagatelne znaczenie. W ataku zabrakło nam skuteczności. W obronie z kolei agresywnego i szybkiego dojścia do rywalek, które w danym momencie dostawały piłki. Przez to one stwarzały sobie dobre pozycje rzutowe, które wykorzystywały. Wcześniej ten element u nas dobrze funkcjonował.

Następnym waszym przeciwnikiem będzie KPR Kobierzyce. To zespół, który teraz zaczął znacznie lepiej się prezentować. Nie będzie więc łatwo. Dla nas każdy rywal jest teraz bardzo mocny. Musimy przed meczem jasno ustalić sobie, co zamierzamy grać. Przetrawić stratę punktów w meczu z GTPR-em wyjść na parkiet i walczyć o komplet „oczek” z tym rywalem.

Autor: ran

Ładowanie