Z ostatniej chwili:

Mistrz Polski w Szczecinie. Kolejny hit Superligi

Mistrz i zarazem bezpośredni sąsiad SPR Pogoni Szczecin w tabeli PGNiG Superligi. Mowa oczywiście o GTPR Gdynia. Nasze najbliższe przeciwniczki zajmują piątą pozycję i nad granatowo-bordowymi mają jedynie trzy punkty przewagi. Z tych dwóch względów mecz w środę 7 lutego będzie arcyważny, ale i niezwykle trudny. – „Każdego można pokonać. Trzeba zachować zimną głowę, dać z siebie wszystko i zachować serducho na parkiecie” – powiedziała przed spotkaniem rozgrywająca, Żaneta Senderkiewicz. Na ostatnie wyniki gdynianek można spojrzeć przez pryzmat ich gry w europejskich pucharach. Na tamtym polu rywalki zawodzą. W pięciu rozegranych już meczach Pucharu EHF za każdym razem schodziły z parkietu pokonane. Wcześniej rywalizowały w elitarnej Lidze Mistrzyń. Tam także próżno było szukać zwycięstw. Gra co trzy dni oraz dalekie wyjazdy znalazły swoje odbicie w rywalizacji w PGNiG Superlidze. GTPR dość niespodziewanie, żeby nie powiedzieć sensacyjnie, przegrał (23:25) w Piotrkowie Trybunalskim z Piotrcovią.

– Też byłam w szoku, że tak powiem – przyznała Senderkiewicz. Z całą pewnością nie ona jedyna. Dodajmy, że gdynianki w środę (3 lutego) rywalizowały w Norwegii z Byasen Handball Elite. Zostały tam wręcz rozbite 19:41. Pogoń te wszystkie fakty musi jednak odłożyć na bok. To wciąż rywal bardzo niebezpieczny. Mogliśmy się o tym przekonać choćby podczas turnieju przygotowawczego do rundy rewanżowej w Sławnie. Szczecinianki zremisowały tamte zawody 30:30, ale tylko dzięki zachowaniu koncentracji dosłownie do ostatniej sekundy.

Jedna bramka zdecydowała o wyniku pierwszego ligowego meczu (23:22 na korzyść ówczesnego Vistalu). W tamtym spotkaniu oba zespoły pokazały, czym jest twarda gra w defensywie. Pogoń z GTPR-em w rozgrywkach o mistrzostwo Polski rywalizowała już 25 razy (licząc także play-offy). 7-krotnie lepsze były w nich szczecinianki, dwa mecze zakończyły się remisem, a 16 razy wygrywały nasze przeciwniczki. Z tej statystyki wydaje się, że to podopieczne Gienadija Kamielina będą faworytem. Miejmy jednak nadzieję, że bardziej na czasie będzie stwierdzenie: „bij mistrza!”

– Myślami jesteśmy już przy zespole z Gdyni. Czekamy z niecierpliwością na środę. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony – przyznała bramkarka Natalia Krupa, która jednocześnie dodała, że nie widzi obaw o zbyt wielki ubytek sił w naszej drużynie po ostatnim meczu przeciwko Koronie Handball Kielce (37:26). – Sił powinno nam wystarczyć – skwitowała na koniec.

Bezpośrednie mecze pomiędzy Pogonią a GTPR-em

Sezon 2011/2012

  • GTPR – Pogoń 41:31
  • Pogoń – GTPR 20:29

Sezon 2012/2013

  • Pogoń – GTPR 24:30
  • GTPR – Pogoń 34:18

Sezon 2013/2014

  • GTPR – Pogoń 23:20
  • Pogoń – GTPR 23:23
  • GTPR – Pogoń 25:30
  • GTPR – Pogoń 29:27
  • Pogoń – GTPR 24:25
  • Pogoń – GTPR 28:26
  • GTPR – Pogoń 32:21

Sezon 2014/2015

  • GTPR – Pogoń 32:24
  • Pogoń – GTPR 20:25

Sezon 2015/2016

  • Pogoń – GTPR 22:21
  • GTPR – Pogoń 27:26
  • Pogoń – GTPR 23:20
  • Pogoń – GTPR 27:28
  • GTPR – Pogoń 23:24
  • GTPR – Pogoń 24:20
  • Pogoń – GTPR 24:21

Sezon 2016/2017

  • Pogoń – GTPR 24:19
  • GTPR – Pogoń 27:19
  • GTPR – Pogoń 25:17
  • Pogoń – GTPR 27:27

Sezon 2017/2018

  • GTPR – Pogoń 23:22

Autor: ran