Z ostatniej chwili:

Udany powrót na Twardowskiego, wysoka wygrana Pogoni!

Szczypiornistki SPR Pogoni Szczecin zrobiły to, co założyły sobie przed spotkaniem 16. kolejki PGNiG Superligi. Wyraźnie ograły Koronę Handball Kielce, rzucając rywalkom 37 bramek, tracąc przy tym 26. Granatowo-bordowe zaimponowały pod koniec pierwszej części zawodów, która to ustawiła los meczu także po zmianie stron. Dodajmy, że nasze panie niemal prześcigały się, która zachwyci kibiców bardziej efektowną bramką. Prym wiodły: Daria Zawistowska, Patrycja Królikowska, Joanna Gadzina, Moniky Bancilon czy wreszcie Natalia Nosek.

Początek meczu zapowiadał, że nie będzie tak łatwo. Choć patrząc na skład, w którym kielczanki wybiegły na parkiet w hali przy ul Twardowskiego 12b można było mieć wrażenie, że mecz szybko się rozstrzygnie. Tymczasem Pogoń musiała się sporo natrudzić, by utrzymać skromne 1-2 bramkowe prowadzenie. U szczecinianek świetnie dysponowana była Zawistowska. Nasze rywalki mogły za to liczyć na rzuty Honoraty Czekali.

Kluczowa okazała się być 22. minuta rywalizacji. Sygnał do ataku dała Moniky Bancilon, która oddała bardzo efektowny, a przede wszystkim piekielnie mocny rzut. Szczypiornistki Tomasza Popowicza zaczęły popełniać proste błędy, a nasze panie każdy wykorzystywały. Kontra goniła kontrę. Świetnie czuły się w nich Natalia Janas, Joanna Gadzina oraz Karolina Kochaniak. To ta ostatnia ustaliła wynik do przerwy na 20:12. Dodajmy, że zaledwie sekundy zabrakło, by wynik był bardziej okazały. Rzut oddała jeszcze Agata Cebula, ale trafiła jedynie w słupek.

Wysoka przewaga ugruntowała pozycję obu drużyn. Niemniej granatowo-bordowe dopiero w 35. minucie przełamały dziwną niemoc. Zrobiły to jednak na tyle dobrze i w odpowiednim momencie, że tylko powiększyły dystans. 10 bramek więcej po stronie gospodyń zniechęciło przeciwniczki z województwa świętokrzyskiego. Nieźle spisywała się za to bramkarka Patrycja Chojnacka. Niewykluczone, że wynik końcowy byłby znacznie wyższy. Kibice wychodzący z hali mogli czuć się usatysfakcjonowani. Wkrętki, bomby z dystansu, szybkie kontry – to były dziś nieodzowne elementy rywalizacji Pogoni z Koroną.

SPR Pogoń Szczecin - Korona Handball Kielce 37:26 (20:12)

SPR Pogoń: Wawrzynkowska, Krupa - Bancilon 1, Noga, Cebula 4 (0/1), Urbańska 2, Królikowska 3, Marcikowa 1, Janas 3, Koprowska 3 (1/1), Nosek 3, Zawistowska 9, Kochaniak 4 (2/2), Gadzina 4, Senderkiewicz Karne: 3/4 Kary: 8 min. (Bancilon, Noga, Urbańska, Królikowska - 2 min.)

Korona Handball: Orowicz, Wałcerz, Chojnacka - Zimnicka 1, D. Więckowska 5, Gliwińska 1, M. Więckowska 6, Janczyk, Czekala 8 (0/1), Skowrońska 1, Piecaba 1, Homonicka 3 Karne: 0/1 Kary: 4 min. (Gliwińska, Piecaba - 2 min.)

Sędziowie: Fahner, Kubis (obaj z Głogowa) Widzów: 725

Autor: ran

Ładowanie