Patrycja Królikowska: „Pracujemy nad agresywniejszą obroną”

SPR Pogoń Szczecin pokonała w derbowym pojedynku Energę AZS Koszalin, choć po regulaminowym czasie było 27:27. To trzeci z rzędu triumf siódemki ze Szczecina nad tym zespołem. O wyniku meczu zdecydowały rzuty karne (5:4). Po siedmiu próbach lepsze okazały się być nasze panie, które dzięki temu zgarnęły dwa punkty i zrównały się w tabeli z GTPR Gdynia. Bohaterką spotkania została m.in. Marta Wawrzynkowska. To właśnie ona kilka sekund przed końcową syreną obroniła rzut z siedmiu metrów wykonywany przez Romanę Roszak. – „Zachowałyśmy zimną głowę” – stwierdziła tuż po końcowej syrenie skrzydłowa, Patrycja Królikowska.

Sporo emocji, dobry początek w waszym wykonaniu, ale potem mecz wyglądał zgoła odmiennie. Z czego to pani zdaniem wynikało? Trudno grać przez 60 minut na równym poziomie. Przeciwniczki wykorzystały chwile naszej słabości. Odjechały na kilka bramek. Na szczęście zachowałyśmy zimną głowę i po rzutach karnych to my wygrałyśmy.

Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby nie było tyle kar, to spotkanie mogłoby zupełnie inaczej wyglądać, z większą korzyścią dla Pogoni. Staramy się zmienić naszą obronę na trochę bardziej agresywną. Chcemy, byśmy to my w tej obronie rządziły, a nie przeciwniczki w ataku. Stąd te kary jeszcze przez moment będą się zdarzały, ale później powinno dużo lepiej.

Nawiązując do tych kar, wydawało się, że wyczerpałyście limit. Tymczasem po zmianie stron dostałyście znów aż trzy. Mogło to zdeprymować i to było widać po waszej grze. Nie będę oceniać pracy sędziów. Niemniej uważam, że tych kar powinno być mniej. Szczególnie, gdy sędziowie narzucają grę taką bezpieczną. Powinni to robić w dwie strony. Tego trochę zabrakło.

O losach meczu zdecydowało jednak coś innego. Mianowicie zmiana obrony i krycie indywidualne Romany Roszak. Chciałabym zaznaczyć, że w tym końcowym fragmencie spotkania byłyśmy bardzo skuteczne. Zespół z Koszalina popełniał więcej błędów. My zachowałyśmy zimną głowę i dzięki temu wygrałyśmy.

Karne w regulaminowym czasie wykonywałyście lepiej. Czułyście z tego powodu jakąś przewagę, że możecie jednak zwyciężyć właśnie dzięki temu elementowi? Podchodziłyśmy do nich, żeby wygrać. Na pewno wybrałyśmy dziewczyny, które w rzutach karnych są najlepsze. Też popełniamy błędy. Jest to nowy przepis. Na treningach musimy go jeszcze bardziej dopracowywać, bo aż pięć dziewczyn nigdy nie ich rzucało.

Autor: ran

Recommended For You

About the Author: admin