Z ostatniej chwili:

Udanie zakończyć pierwszą rundę, zapowiedź spotkania

Sobotni pojedynek w Kościerzynie będzie ostatnim ligowym rozgrywanym przez Pogoń w tym roku. Szczecinianki w przypadku zwycięstwa mają szansę awansować w tabeli i opuścić długo zajmowaną 6 lokatę. Pomóc ma w tym szersza ławka, większe doświadczenie oraz chęć rehabilitacji za ostatni pojedynek z Lublinem. „Każda profesjonalna zawodniczka chce wygrać mecz, na pewno będziemy chciały udowodnić, że tak wysoka przegrana z Lublinem to wypadek przy pracy i przywieźć pewne 3 punkty z Kościerzyny. Musimy być skoncentrowane i pewne swoich możliwości i umiejętności" - powiedziała Marta Wawrzynkowska.

6 zwycięstw i 4 porażki to bilans Pogoni w 10 dotychczas rozegranych kolejkach I rundy sezonu zasadniczego. Szczecinianki z czołówką tabeli zdobyły tylko 4 punkty, 1 w zremisowanym meczu przeciwko Zagłębiu (w karnych lepsze „Miedziowe”) oraz 3 z Energą AZS Koszalin. Blisko było w meczach z Elblągiem i Gdynią, jednak to przeciwnicy ostatecznie zgarniali komplet punktów. Aktualna sytuacja w tabeli nie jest jednak beznadziejna, do trzeciego miejsce strata Pogoni wynosi zaledwie 5 oczek, biorąc pod uwagę aktualny system promujący 3 punktami bezpośrednie zwycięstwo, rywale są „na wyciągnięciu ręki”.

Zdecydowanym faworytem sobotniego pojedynku jest Pogoń, przemawia za tym kilka faktów. Po pierwsze drużyna prowadzona przez Dariusza Męczykowskiego zanotowała 7 porażek z rzędu, jest to najdłuższa zła passa spośród wszystkich superligowych zespołów. Ostatnie punkty ekipa z pomorskiego zdobyła we wrześniu, wówczas pokonała na własnym parkiecie beniaminka z Kielc (27:23). Kolejnym faktem są problemy kadrowe, co prawda zespół wspiera się młodymi zawodniczkami, jednak nie przynosi to oczekiwanych rezultatów. Ostatnim argumentem może być fakt, że UKS PCM w swojej historii nie zdobył jeszcze punktów w meczu przeciwko Pogoni.

Najskuteczniejszą w szeregach drużyny z Kościerzyny jest Malwina Hartman, młoda skrzydłowa średnio rzuca ponad 6 bramek na mecz. Na większą uwagę zasługuje również Karolina Mokrzka, wychowanka MMKS Jutrzenki Płock coraz lepiej radzi sobie w superligowych bojach, w meczu przeciwko Enerdze zanotowała 4 trafienia. Doświadczenie takich zawodniczek jak Justyna Belter czy Agnieszka Kordunowska-Lupa sprawia, że nie można lekceważyć tej drużyny i wskazane jest skupienie i koncentracja od pierwszych minut.

UKS PCM Kościerzyna - SPR Pogoń Szczecin, 18.11.2017 r., godz. 16:00
Ładowanie