Z ostatniej chwili:

Wygrana w Kielcach, Pogoń wraca z 3 punktami!

Wiele emocji przyniósł sobotni pojedynek beniaminka z Kielc, który podejmował na własnym parkiecie szczecińską Pogoń. Wynik spotkania w 3 minucie otworzyła Królikowska, miejscowe za sprawą Dos Santos wyrównały 2 minuty później. Wynik oscylował w okolicach remisu do 10 minuty, wówczas po bramkach Płomińskiej, Gadziny i Blazevic Pogoń wypracowała 3 bramkowe prowadzenie. W 20 minucie na tablicy po raz kolejny pokazał się remis (6:6) i szczecinianki ruszyły do ataku. Na listę strzelczyń wpisała się Wawrzynkowska, która rzutem przez całe boisko trafiła do pustej bramki. Do szatni obie drużyny schodziły przy stanie 8:10 dla Pogoni. Po zmianie stron swoje pierwsze w tym meczu trafienie zaliczyła Marcikova, gospodynie jednak nie zamierzały się poddawać i starały się odrobić starty. Skutecznie przeszkadzała im w tym Wawrzynkowska, która popisała się kilkoma świetnymi interwencjami. Aktywna Syncerz w 36 minucie doprowadziła do kolejnego w tym meczu remisu (12:12). Wynik ten utrzymywał się do 40 minuty, wówczas o czas poprosił szkoleniowiec Pogoni. Sytuacja na boisku niewiele się zmieniła, obie drużyny wymieniały się ciosami. W 49 minucie Korona prowadziła jednym trafieniem, 5 minut później skutecznie karnego wykonała Cebula i to jej drużyna wygrywała (20:21). Końcówka przyniosła sporo emocji, jednak to szczecinianki wygrały i zgarnęły komplet punktów. Bohaterką spotkania została Wawrzynkowska, która w ostatniej akcji meczu wybroniła rzut Syncerz.

Korona Handball Kielce - SPR Pogoń Szczecin 24:25 Bramki dla Pogoni: Bancilon 2, Płomińska 5, Noga 4, Cebula 4, Królikowska 1, Marcikova 2, Wawrzynkowska 1, Kochaniak 3, Blazevic 1, Gadzina 2  
Ładowanie